BURN DOWN – „Keine gnade” (CD, PC Records) Kolejny nowy CD, zamówiony w zasadzie tylko do recenzji, choć, po kilku przyzwoitych pozycjach ze sceny niemieckiej, po cichu liczyłem, że może i ten krążek będzie do słuchania. Niestety nie jest. Mu- zycznie grupa prezentuje mieszankę hatecore, paganfolku i RAC-a, ale tego ostatniego nie jest za dużo. Do tego numery są dość długie (całość ma 12 numerów i ponad 50 minut!), co nie jest normalne dla tego typu grania, ale czasem wychodzi to grupie na dobre. Dwa numery bowiem (Philosophie oraz Religion der speichellecker) dzięki temu rozbudowaniu wpadły mi w ucho – dużo się w nich dzieje i muszę przyznać, że mogę je śmiało wyróżnić. Reszta jest taka sobie. Teksty w komplecie po niemiecku, więc nie wiem, o czym, ale na pewno jest to zespół z prawej strony sceny. Cóż, ten CD nie zagrzeje u mnie miejsca i rozstanę się z nim bez żalu.
TVSMITH – „Acoustic sessions volume 1” (CD, selfproduct) Do recenzji tego CD podchodziłem kilkanaście razy, Jest to krążek, który kupiłem na koncercie w Gdyni za grube pieniądze i sam siebie próbowałem do niego przekonać. Nie udało mi się. Materiał na tej płycie, to zestaw 24 numerów (całość ma ponad 70 minut) granych, jak wskazuje tytuł, w wersji akustycznej (czyt.: ogniskowej), za

